Kilka miesięcy temu pisaliśmy o mikromieszkaniach, które mają być tańszą alternatywą dla klasycznych kawalerek. W ostatnim czasie jednak Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zdecydowało, że pomysł na maleńkie mieszkania jest zły i zgody resortu na budowy takowych nie będzie.
Nasz poprzedni artykuł o mikromieszkaniach dostępny jest TUTAJ
Przypomnijmy, mikrokawalerki to lokale o powierzchni od 12 do 20 metrów kwadratowych. W teorii mają one być tańszą alternatywą dla klasycznych kawalerek. Mała przestrzeń miała być wykorzystana w 100 procentach tak, by na możliwie niewielkiej powierzchni stworzyć miejsce do życia. To rozwiązanie które – jak się wydawało – byłoby idealne dla ludzi młodych, będących na początku swojej drogi zawodowej. Takich osób często nie stać na kupno własnego większego mieszkania. Dzięki mikrokawalerom, które byłby tańsze, problem ten mógłby zostać rozwiązany. Przynajmniej w teorii…
Początkowo resort infrastruktury gotów był zmienić obowiązujące zapisy na rzecz powstania malutkich mieszkań. Przypomnijmy, że rozporządzenie z 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim mają odpowiadać budynki i ich usytuowanie mówi, że mieszkanie nie może mieć mniejszej powierzchni niż 25 metrów kwadratowych. Obecnie resort zmienia zasady, co do powierzchni poszczególnych pomieszczeń. Nie będzie już obostrzeń dotyczących metrażu kuchni czy pokoju. Właściciel sam będzie mógł zdecydować jakie proporcje chce mieć w mieszkaniu. Co zabawne, w dotychczasowym rozporządzeniu widniał na przykład zapis, że pralka musi znajdować się w łazience. Praktyka pokazuje jednak, że to obostrzenie chyba nigdy nie było przestrzegane.
Jakby na przekór rządowym rozporządzeniom, zapotrzebowanie na maleńkie mieszkania występuje. Nie jest to może szczyt marzeń, ale wiele osób było gotowych zamieszkać w takim lokalu. Dlatego też deweloperzy rozpoczęli już nawet budowy mikromieszkań. Ich zdaniem obecna technologia stwarza możliwości odpowiedniego zaaranżowania małych powierzchni w taki sposób, by były one zdatne do życia.
Bez wątpienia temat ten jest kontrowersyjny i zdania podzielone. Pytanie brzmi, czy tak, jak w piosence to, czego chcemy najbardziej to „ciasny, ale własny dom”?
autor: metyou.pl